No właśnie poszperałem trochę w internecie (mam nadzieję, że nikt mnie nie podglądał…) i doszedłem do wniosku, że powinienem się dołączył (właściwie to Gburek wpadł do wniosku) do protestu przeciwko Acta. Poniżej wstawiamy „plakat”. Jeśli klikniesz na niego poprowadzi Cię do strony, która wytłumaczy Ci na czym to wszystko polega.
